SS->Moszczenica->Łącko->Jazowsko->SS
Środa, 5 sierpnia 2009
· Komentarze(0)
Kategoria Z kompanami
Cały dzień siedziałem w domu, bo pogoda nie zachęcała do wyjścia, (deszczowo, pochmurno). Dopiero wieczorkiem zaczęło się przejaśniać - no to na rowerek. Po drodze spotkałem tatę kolegi, który też jechał na swojej szosówce i pojechaliśmy razem w stronę Łącka. Im dalej, tym większe chmury. Zawróciliśmy już do domu, a tu nagle jak się rozlało... Po kilometrze byłem cały mokry, a butki pełne wody:). Na najbliższym przystanku przeczekaliśmy największy deszcz, a potem pocisnęliśmy do domku.



